Wadowice zablokowały VeloSkawę

24 kwietnia 2018 11:19:05

  Po wycofaniu się Wadowic i Alwerni z planów budowy drogi rowerowej na nasypie kolejowym trzeba na nowo zweryfikować cały przebieg tej trasy rowerowej - wynika z dokumentów, do których dotarł radny małopolskiego sejmiku Filip Kaczyński.

  

Wadowice zablokowały VeloSkawę

  Radny Sejmiku Województwa Małopolskiego Filip Kaczyński dotarł do dokumentów rzucających nowe światło na politykę rowerową gminy Wadowice. Z dokumentów wynika, że burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski promując reaktywację nieczynnej linii kolejowej nr 103, po nasypie której miała przebiegać VeloSkawa, wpłynął na opóźnienie powstania ścieżki rowerowej:

- Z pierwotnie ustalonego i zaakceptowanego przez wszystkie zainteresowane jednostki samorządu terytorialnego przebiegu trasy rowerowej VeloSkawa na nasypie nieczynnej linii kolejowej nr 103, wycofały się gminy Wadowice i Alwernia. Wadowice są zainteresowane ponownym uruchomieniem połączeń kolejowych po tej linii, natomiast Alwernia popiera projekt realizacji drezyn rowerowych - odpisał na interpelację Filipa Kaczyńskiego członek Zarządu Województwa Małopolskiego Leszek Zegzda.

  Jak dowiedział się radny Kaczyński, w związku z decyzją samorządów trasa w chwili obecnej nie posiada nawet zatwierdzonego ostatecznego przebiegu:

- Budowa trasy rowerowej VeloSkawa to niezwykle ważna inwestycja dla naszego regionu. 107-kilometrowa trasa ma przebiegać po atrakcyjnych terenach doliny rzeki Skawy, m.in. w pobliżu zbiornika wodnego w Świnnej Porębie, co niewątpliwie będzie atrakcją turystyczną. Niestety przez decyzje burmistrzów Wadowic i Alwerni województwo buduje trasy rowerowe w innych częściach Małopolski, a na VeloSkawę, która mogła być już w budowie, jeszcze poczekamy - mówi radny Sejmiku Województwa Małopolskiego Filip Kaczyński

   

  Częścią VeloSkawy ma być jedyna jak na razie wadowicka ścieżka rowerowa łącząca stadion MKS Skawa Wadowice z Jaroszowicami-Zbywaczówką. Jednak jej aktualny stan pozostawia wiele do życzenia. Dwa lata temu, w styczniu 2016 roku o utwardzenie ścieżki rowerowej apelowała do burmistrza Mateusza Klinowskiego radna Rady Miejskiej w Wadowicach Maria Potoczna. W odpowiedzi usłyszała:

Pani radna Potoczna pyta o utwardzenie ścieżki rowerowej. Po raz kolejny odpowiadam, tak jak odpowiadałem poprzednio, jeżeli teraz wykonalibyśmy nawierzchnię na ścieżce rowerowej, której nie wykonano nigdy wcześniej, wówczas gdy będzie realizowany projekt VeloSkawy, który przebiega dokładnie tym samym gruntem to nie będzie to wykonane już z projektu VeloSkawa. Więc skoro mamy tam mieć pieniądze na wykonanie nawierzchni to nie widzę sensu, żeby teraz wydawać na to publiczne pieniądze - mówił wówczas burmistrz Wadowic.

  Radny małopolskiego sejmiku Filip Kaczyński pokazał niedawno na swoim facebooku jak wygląda aktualnie wadowicka ścieżka rowerowa:

- Często jeżdżę na rowerze naszą ścieżką, ale to co zobaczyłem po zimie przeraża. Wyrwana barierka na końcu trasy przed potokiem Ponikiewka stwarza zagrożenie dla mieszkańców. Stan nawierzchni ścieżki także jest opłakany. Apelowałem już w 2016 roku razem z radną Potoczną, aby wyasfaltować ścieżkę. Niestety burmistrz nas nie posłuchał i mamy dzisiaj to co mamy - komentuje radny Filip Kaczyński.

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane