Pamięci ofiar stanu wojennego

13 grudnia 2019 19:12:06

  Złożeniem wiązanek kwiatów i zapaleniem zniczy u stóp Pomnika Solidarności upamiętniono w Wadowicach ofiary stanu wojennego w 38. rocznicę jego wprowadzenia.

  

Pamięci ofiar stanu wojennego

  Nocą z 12 na 13 grudnia 1981 roku Rada Pastwa wprowadziła stan wojenny niezgodnie z postanowieniami ówczesnej Konstytucji PRL. Władzę w kraju przejęła utworzona w nocy z 12/13 grudnia 1981 roku Wojskowo Rada Ocalenia Narodowego, na czele której stanął gen. Wojciech Jaruzelski. WRON-a miała charakter pozakonstytucyjny, posiadała cechy junty wojskowej.

  Jeszcze tej nocy zaczęły się zatrzymania i internowania działaczy solidarności wg list przygotowanych wcześniej przez Służbę Bezpieczeństwa.

  Na terenie Wadowic i okolicy internowano: Józefa Zemana, Andrzeja Nowakowskiego, Stanisława Hanusiaka, Władysława Kroczka, Stopę z Kleczy, Stanisława Góreckiego ze Spytkowic, Andrzeja Zawiłę z Babicy.

- Komendant Wojewódzki Milicji Obywatelskiej w Bielsku Białej uznał, że moje przebywanie na wolności zagraża bezpieczeństwu socjalistycznego wówczas państwa - mówił o swym internowaniu nieżyjący już dzisiaj Stanisław Hanusiak.

  Zatrzymani zostali przewiezieni z Komendy Milicji Obywatelskiej w Wadowicach do Zakładu Karnego w Szerokiej w Jastrzębiu Zdroju. W okresie stanu wojennego za działalność związkową groziły surowe represje. 

  Do Wadowic docierała również prasa podziemna, tzw. „bibuła”, która była kolportowana wśród działaczy po zakładach pracy. Za kolportowanie ulotek aresztowano w dniu 4 kwietnia 1982 roku  i skazano na półtora roku więzienia działacza Solidarności Zdzisława Szczura.

- 4 marca 1982 roku przyszli po mnie do zakładu pracy. Po prostu był donos na mnie przez jednego z kolegów. Zabrano mnie na komendę milicji w Wadowicach na 48 godzin. Później przewieziono mnie do Krakowa na Mogilską. Postawiono mi zarzuty z dwóch artykułów z Dekretu o stanie wojennym, tj. z art. 46 i art. 48. dotyczących nie zaprzestania działalności związkowej, rozpowszechnianie materiałów, które mogłyby wywołać rozruchy i  niepokoje społeczne, prowadzenie zbiórki na rzecz internowanych. Tego typu zarzuty.

Materiały ja miałem już na drugi, czy trzeci dzień po wprowadzeniu stanu wojennego dlatego, że nasz zakład miał dyrekcję w Krakowie i kierowca jeździł do Krakowa. Tam kontaktował się z przewodniczącym zakładowej Solidarności, ja byłem zastępcą przewodniczącego. Przez tego kierowcę mieliśmy wiadomości na bieżąco. I tak się stało, jeden z pracowników doniósł i mnie zamknęli - mówił w wywiadzie dla Wiadomości Powiatowych Zdzisław Szczur.

  W 38. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, wadowickie środowiska patriotyczne złożyły u stóp Pomnika Solidarności w Wadowicach wiązanki kwiatów oraz zapalono znicze.

  W uroczystości uczestniczyli wadowiccy parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości, delegacje samorządów Powiatu Wadowickiego oraz gminy Wadowice, kombatanci, przedstawiciele NSZZ Solidarność oraz mieszkańcy Wadowic.



Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane