Wadowiczanin zginą w płomieniach w Niemczech

6 lutego 2020 11:49:55

  Śmiertelną ofiarą niedzielnego pożaru schroniska dla pracowników, do jakiego doszło w północnej Hesji w Niemczech, jest 26-letni mieszkaniec Wadowic, który wraz z innymi pracownikami był tam tymczasowo zakwaterowany.

   

Wadowiczanin zginą w płomieniach w Niemczech

  W niedzielą noc 2 lutego br. ok. godz. 3.30 straż pożarna w niemieckiej miejscowości Berba  została zaalarmowała do pożaru budynku przy Hessische Strasse, w dzielnicy WeiterodeNa miejsce pożaru wysłano również jednostki strażackie z innych miejscowości oraz służby ratownictwa medycznego. Pożar objął pierwsze piętro rozbudowanego budynku handlowego, gdzie byli zakwaterowani tymczasowi pracownicy.

 Jednostkom straży pożarnych udało się w krótkim czasie opanować pożar. W związku z intensywnym zadymieniem pomieszczeń, podczas wejścia  do wewnątrz obiektu użyto kamery termowizyjnej oraz urządzeń do ochrony dróg oddechowych

  Wewnątrz obiektu, w jednym z pokoi strażacy odnaleźli nieżyjącego młodego mężczyznę, pozostającego w swoim wynajmowanym pokoju. Okazał się nim Polak, 26-letni mieszkaniec Wadowic. Jego 22-letni kolega, który również przebywał w tym pokoju, z ciężkimi obrażeniami i zatruciem tlenkiem węgla, został zabrany do kliniki.  Zmarły 26-latek oraz jego 22-letni kolega podczas wybuchu pożaru prawdopodobnie spali i nie mogli się samodzielnie uratować. Natomiast siedmiu innym pracownikom udało się opuścić zagrożony budynek jeszcze przed przybyciem straży pożarnej.

  Ze wstępnych ustaleń wynika, iż źródłem pożaru była wspólna kuchnia, nie znane są natomiast przyczyny pożaru i okoliczności jego powstania. Prowadzone jest w tej prawie dochodzenie. Pierwotnie śledczy rzucili podejrzenia na 22-letniego Polaka, zarzucając mu doprowadzenie do nieumyślnego podpalenia obiektu. W toku postępowania zarzuty te się nie potwierdziły. Prokuratura w Fuldzie poinformowała, że podczas przeprowadzonej sekcji zwłok 26-letniego wadowiczanina nie stwierdzono śladów zabójstwa. Natomiast według wstępnych ustaleń tamtejszej policji wynika, że straty związane ze zniszczonym w skutek pozaru mieniem wynoszą ok. pół miliona euro.

FOTO: Archiwum

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane