Płomienie pochłonęły cały ich dobytek

21 lutego 2021 12:45:17

  Kilka dni temu w pobliżu granicy powiatu wadowickiego z życwieckim spłonęła przyczepa kempingowa, która służyła jako całoroczny dom mieszkalny dla dwóch osób i ich zwierząt. Kobieta, mężczyzna i ich czworonożni przyjaciele stracili dach nad głową. Wprawdzie znaleźli schronienie u rodziny, ale nie mogą zbyt długo u niej przebywać. Pilnie potrzebują pieniędzy, by odzyskać własne cztery kąty.

  

  

Płomienie pochłonęły cały ich dobytek

  „Domek ciasny, ale własny” – tymi słowami Dorota i Mariusz odpowiadali ludziom, których dziwił ich wybór lokum. Para mieszkała bowiem w przyczepie kempingowej, do której dobudowała dodatkowe pomieszczenia. W ten sposób stworzyła sobie niewielki, ale wygodny domek. I – co najważniejsze – położony w cudownej lokalizacji. W górach, z dala od innych siedzib ludzkich, tuż obok szlaku na Potrójną, pomiędzy Targanicami a Kocierzem Rychwałdzkim. Dorota i Mariusz mieli tam spokój i ciszę, jeśli nie liczyć świergotu ptaków, który towarzyszył im codziennie. Miejsce było trudno dostępne, położone z dala od asfaltowych dróg, toteż warkot silników para słyszała tylko wtedy, gdy szlakiem turystycznym przejeżdżali crossowcy.

  

  

  Niestety, brak dojazdu do domku okazał się tragiczny w skutkach, gdy 17 lutego wybuchał tam pożar. Strażacy musieli zostawić samochody w odległości około pół kilometra od płonącej przyczepy i resztę trasy pokonać pieszo. Ogień gasili przy pomocy śniegu, którego było tam pod dostatkiem. Jedyne, co jeszcze mogli zrobić, to rozebrać pozostałości wypalonej konstrukcji.  - Wujek Mariusz i jego dziewczyna Dorota stracili cały dobytek swojego życia. Tak naprawdę zostali z tym, z czym wyszli wcześniej z domu... Wujek stracił również narzędzia, między innymi piły spalinowe, których używał na co dzień w pracy. Pomóżmy im odbudować dom, żeby mogli zacząć w nim życie na nowo! – apeluje Patrycja Pawełek, która na portalu zrzutka.pl uruchomiła zbiórkę pieniędzy na pomoc wujkowi. Odbywa się ona tutaj. Organizatorka zbiórki podkreśla, że liczy się każda wpłacona złotówka.

  

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane