Domki dla kolczastych lokatorów

2 maja 2021 11:16:57

  Na bulwarach nad Skawą w Wadowicach i ogródku przy Wadowickim Centrum Kultury stanęły domki dla… jeży. Te sympatyczne zwierzątka zazwyczaj same sobie radzą z wyszukiwaniem kryjówek, ale w mieście mogą mieć z tym problem. W zadbanych miejskich ogrodach trudno o sterty suchych liści czy pryzmy kompostu, pod którymi jeże mogłyby kryć się w ciągu dnia i zimować.

  

Domki dla kolczastych lokatorów

  Jeże to nasi sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami. Choć w kulturze masowej na dobre utrwalił się wizerunek tego zwierzaka z jabłkiem nabitym na kolce, to owoce stanowią tylko drobny dodatek do jego diety, która składa się głównie z owadów i ich larw oraz poczwarek, a także ślimaków. Jeże zjadają też małe gryzonie i płazy. Z braku laku nie pogardzą i jabłkiem, aczkolwiek nie przenoszą tych owoców na grzbiecie.

  

  Zwierzaki te prowadzą nocny tryb życia. Choć mają krótkie nóżki, w ciągu jednej nocy potrafią przemierzyć w poszukiwaniu pożywienia nawet 2 kilometry! Dni spędzają ukryte pod stertami liści, skoszonej trawy lub w jamkach ziemnych. W podobnych miejscach jeże szykują sobie schronienia na zimę. W wyścielonych mchem i liśćmi norkach przesypiają wszystkie najzimniejsze miesiące roku. W sen zimowy zapadają zazwyczaj w październiku, a budzą się dopiero w kwietniu.

  

  Niestety, w warunkach miejskich często trudno im znaleźć odpowiednie kryjówki. Stąd też projekt „Zbudujmy domek dla jeża”, finansowany z programu Europejskiego Korpusu Solidarności, a realizowany przez młodzież z wadowickiego hufca pracy. Zrzeszeni w nim wolontariusze od kilku miesięcy budowali pod okiem fachowca drewniane budki dla jeży. W minionym tygodniu rozlokowali część z nich na bulwarach nad Skawą oraz w ogrodzie Wadowickiego Centrum Kultury. Wkrótce rozstawią je również w innych częściach Wadowic.

  

  Pozostaje tylko mieć nadzieję, że drewniane domki przypadną do gustu zwierzakom, dla zostały przeznaczone. Jeże są gatunkiem zagrożonym wyginięciem, ich populacja stale się zmniejsza. Bezpieczne schronienia ułatwią im przetrwanie w mieście, choć nie uchronią ich przed czyhającymi na nie zagrożeniami. Wiele jeży ginie pod kołami samochodów i po zjedzeniu zatrutych ślimaków i gryzoni. (eł)

  

  

  

Foto: UM Wadowice

 

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane