Domki dla podniebnych łobuzów

23 maja 2021 11:27:18

  W Wadowicach pojawiły się ostatnio budki dla jeży i… jerzyków. Zamontowanie tych drugich to inicjatywa władz miasta, które postanowiły z pomocą małych ptaszków walczyć z komarami. Jerzyki znane są bowiem z tego, że populację małych krwiopijców potrafią zredukować niemal do zera. Jeden ptaszek może złapać w ciągu doby nawet 20 tys. owadów!

  

Domki dla podniebnych łobuzów

  Niektórzy nazywają jerzyki podniebnymi łobuzami. To dlatego, że ptaszki te robią dużo zamieszania. W zawrotnym tempie kołują nad dachami domów, urządzając sobie istne wyścigi i głośno przy tym świergocząc. Potrafią rozwijać prędkość nawet 200 km/h. W powietrzu spędzają większą część swego życia. W locie chwytają owady, zbierają materiał na gniazda, piją (wyłapując krople deszczu), a nawet kopulują i śpią! Z wyglądu przypominają jaskółki, aczkolwiek nie łączy ich z nimi żadne pokrewieństwo. Są też wyraźnie większe i nie zginają skrzydeł w locie. Najłatwiej je spotkać w okolicach skupisk bloków. Dawniej jerzyki gniazdowały w szczelinach stromych skał, nad urwiskami, ale obecnie ich ulubione miejsca lęgowe znajdują się na ścianach wysokich budynków - w otworach wentylacyjnych czy zakamarkach pod dachami. Nie pogardzą też budkami, które mają otwory odpowiedniej wielkości i znajdują się wystarczająco wysoko. I koniecznie zlokalizowane są w większych grupach, bo jerzyki to bardzo towarzyskie ptaki, żyjące zawsze w koloniach.

  

  Przez zimę pracownicy interwencyjni Urzędu Miejskiego w Wadowicach zbudowali 136 budek lęgowych dla tych sympatycznych ptaszków. Wszystkie opatrzone są herbem i nazwą miasta, co raczej nie wpłynie na ich atrakcyjność dla ewentualnych lokatorów. Parę dni temu pracownicy zaczęli montować te gustowne domki na budynkach szkół w gminie. Istnieje jednak obawa, że zabrali się za to trochę za późno. Budki dla jerzyków najlepiej montować pod koniec kwietnia – tuż przed spodziewanym powrotem tych ptaszków do kraju. Nie za wcześnie, by nie zajęły ich na przykład wróble. Jerzyki przylatują do Polski zwykle na początku maja. W tym roku nastąpiło to nieco później, bo około dwóch tygodni temu. Ale jerzyki, które mieszkają na blokach w Andrychowie, już zdołały „wyreperować” swoje zeszłoroczne gniazdka. (eł)

  

 

 

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane