Ludzie, opamiętajcie się!

14 maja 2021 12:41:51

  W minioną sobotę w Andrychowie odbyły się dwie niezależne od siebie akcje sprzątania. Inicjatywy piękne i szlachetne, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że całkowicie daremne. Efekty porządków widać było tuż po nich, jednak w kilka dni później śmieci znów się pojawiły…

  

Ludzie, opamiętajcie się!

  Dopóki ludzie nie przestaną wyrzucać odpadów gdzie popadnie, akcje sprzątania zawsze będą syzyfową pracą. I wciąż nie wiadomo, jak zapobiec „powracaniu” śmieci w miejsca, z których zostały one usunięte. Nie pomagają prośby ani groźby. Ani edukacja ekologiczna, na którą od co najmniej kilkunastu lat wszystkie placówki oświatowe kładą duży nacisk. Już maluchy w przedszkolu uczą się segregować odpady i wiedzą, że papierków po słodyczach czy butelek po napojach nie należy rzucać na ziemię. Wiedzę na ten temat dzieci pogłębiają w szkole. Mimo to, nietrudno spotkać nastolatków, którzy po wypoczynku na łonie natury zostawiają po sobie sterty pustych opakowań. Oczywiście są i tacy, którzy pozbierają odpady po swoich kolegach, jednak wydaje się, że jest ich zdecydowana mniejszość. 

  

  Osoby, które edukację zakończyły, gdy w szkołach nie mówiono jeszcze tak dużo o ochronie środowiska naturalnego, również nie mogą tłumaczyć się brakiem informacji na ten temat. Wszak regularnie poruszany jest on we wszystkich mediach. A chyba niewielu jest ludzi, którzy nigdy nie oglądają telewizji i nie słuchają radia, nawet jeśli nie czytają gazet ani wiadomości na portalach internetowych. Poza tym, nie trzeba mieć żadnej wiedzy na temat ekologii, by dbać o środowisko. Wystarczy zwykłe poczucie estetyki. Chyba dla nikogo nie jest miły widok butelek, puszek i innych opakowań rozrzuconych na brzegach potoków, w lasach i przy drogach.

  

  W ostatnią sobotę (8 maja) Andrychów i okolice sprzątały całe rzesze wolontariuszy. Działali w ramach dwóch niezależnych od siebie akcji. Jedną zorganizowała trójka mieszkańców: Jacek Bury, Ewa Wątroba i Wojciech Bloch. Sporo osób odpowiedziało na ich apel i przyłączyło się do porządkowania brzegów Wieprzówki w Andrychowie. Druga inicjatywa była częścią znacznie rozleglejszej akcji po hasłem „Wiosenne porządki z Czyste Beskidy”. Na terenie gminy Andrychów organizowało ją Koło PTTK Chałupa, przy wsparciu andrychowskiego Urzędu Miejskiego. Ta akcja również objęła tereny nad Wieprzówką, a także przydrożne rowy i górskie szlaki turystyczne w różnych miejscowościach gminy. W sumie wolontariusze zebrali ogromną ilość wszelkiego rodzaju odpadów, w tym sporo wielkogabarytowych. Niestety, w zaledwie kilka dni później Andrychów znów zaczął przypominać jeden wielki śmietnik. Nowe odpady „wyrosły” jak grzyby po deszczu zarówno nad Wieprzówką, jak i przy drogach… (eł)

  

  

  

Foto: Edyta Łepkowska

 

Udostępnij na FacebookUdostępnij na Google+Udostępnij na Twitter

Dodaj komentarz

Pamiętaj! W internecie nie jesteś anonimowy.


Odśwież obrazek.

Przepisz tekst z obrazka

Komentarze

Redakcja serwisu Powiatlive.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczone pod artykułami i nie utożsamia się z ich treścią. 

    Ostanio dodane